niedziela, 7 marca 2010

Szarlotka

Zdjęcia nie będzie, nie zdążyłam zrobić:p ale szarlotka pyszna, więc polecam!

Oto przepis

Ciasto:
3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki drobnego cukru do pieczenia
1 cukier waniliowy
250 g masła roślinnego (może być masło lub margaryna)
3 żółtka
1 całe jajko

Jabłka:

2 kg jabłek (najlepiej szara reneta albo antonówka)
około 12 łyżeczek cukru
1 cukier waniliowy
5 -10 dag rodzynek
1 łyżeczka cynamonu


  • Jabłka obrać i pokroić na niewielkie kawałki i razem z cukrem oraz cukrem waniliowym lekko podsmażyć, tak aby się nie rozpadły. Dodać rodzynki i cynamon.
  • Przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia bezpośrednio na stolnicę, dodać cukier, cukier waniliowy oraz masło. Całość posiekać nożem. Dodać 3 żółtka i 1 całe jajko. Zagnieść szybko ciasto i podzielić na 2 części.
  • Jedną część rozwałkować i położyć na blaszce (formie). Wyłożyć jabłka. Na jabłka położyć ubite na sztywno białka z trzech jaj z dodatkiem 1/4 szklanki cukru. Na wierzch położyć drugą część rozwałkowanego ciasta.
  • Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 1 godzinę w temperaturze 175 - 180 stopni. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.
Przepis pochodzi http://www.kwestiasmaku.com

14 komentarze:

ellemo pisze...

uwielbiam szarlotkę! najlepiej jeszcze z lodami i bita śmietaną! U nas, mąż robi pyszną :D

Ce que la femme veut pisze...

to ja poproszę kawałek na ciepło z lodami waniliowymi :)

ju pisze...

mniam.......

Roksana pisze...

mmm :)

Ce que la femme veut pisze...

ależ z niego maruda ! nie ma nic lepszego niż ciepła szarlotka+lody :)

rzaba pisze...

mam taką ochotę na domowe ciasto ale nie mam piekarnika ....
na szczęście za 2 tyg będę w domciu i na pewno coś upiekę.

ewex pisze...

o ran wierze na slowo ze pyszna wyszla;)) ja nie cierpie obierania jablek ani ugniatania ciasta wiec nie pieke;p

Marta pisze...

zjadłabym jeszcze takiej ciepłej prosto z blachy;)

gosiawu pisze...

Mniam, uwielbiam szarlotki, w ogóle wszystkie prawie ciasta :) Pewnie, wybierz się do lekarza, przebadaj, będziesz spokojniejsza :*

Magdalena pisze...

tydzien ;)

Ann-Marie pisze...

szarlotka to moje ulubione ciasto:))

kejti pisze...

apetytu mi narobiłaś ;P

skarbek pisze...

mniam,zjadłabym szarlotki;)

kejti pisze...

dobrze, że z mężem już lepiej. Trzeba rozmawiać, to najlepsza metoda na dogadywanie się..
Do tej pory brałam belisse, ale już mi się kończy i chciałam zmienić. Zacznę brać plusssz, zobaczymy jakie rezultaty będą :]
Ja też posiadałam do tek pory raczej nokie, jednak te telefony są zwykle droższe, a w mojej obecnej sytuacji nie chciałam dopłacać dużo...

Prześlij komentarz